• Wpisów:21
  • Średnio co: 74 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 09:57
  • Licznik odwiedzin:3 823 / 1647 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar vanilla_ice_cream: Chciałabym! *.*
  • awatar Zbieraczka Gratisów: https://www.moneymilioner.pl/166185 - zarejestruj się, a nie pożałujesz! Portal, na którym po zebraniu określonej liczby 'pereł', może je wymienić na 50 zł... naprawdę wypłacalny... polecam! Perły zbiera się poprzez rozwiązywanie ankiet, grę w gry online i czytanie maili. Poza możliwością wypłaty pieniędzy, MoneyMilioner oferuje mnóstwo rabatów i zniżek podczas zakupów w sklepach internetowych. Szczerze polecam!
  • awatar WikiMiki:3: *.* Cuuudoo *.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
http://allegro.pl/bransoletki-z-runami-hobbit-niezwykla-podroz-i3885786701.html?source=mlt

<3 Na pewno muszę mieć runę:
- Raido - Raido

Runa związana z podróżami. Oznacza również rytm życia: powtarzalność zdarzeń, okresy stabilizacji przeplatane nieuchronnymi zmianami.
Runa przywódców i wędrowców. Opiekuje się ludźmi w podróżach związanych ze zmianą miejsca pobytu, ale także tych, którzy wędrują poza ciałem lub we śnie. Pomaga zrozumieć śnienie, by znaleźć odpowiedzi na dręczące nas pytania. Dotyczy to osób i zdarzeń przeszłych, obecnych i przyszłych.
Odpowiednik litery R.


- Gebo:
Gebo


Runa związana z równowagą. Motto pasujące do tej runy: "Mając obdarzaj. Obdarzając otrzymasz. Byś zawsze był kochany. Byś zawsze kochał".
Jest runą pomocną w skłóconych związkach, wspierając miłość, przyjaźń, partnerstwo. Można nią wspierać pierwsze, nieśmiałe uczucia, aby były najpiękniejszym wspomnieniem przez całe życie. Zawieszenie jej przy łóżeczku dziecka przyniesie mu dar kochania i bycia kochanym w życiu.
Odpowiednik litery G.

- Wunjo:
Wunjo

Runa związana z czasem radości, przyjemności, a także przyjaźnią. Dziś słowo przyjaciel zostało nieco wyświechtane, straciło na wartości. Prawdziwy przyjaciel to ktoś, komu możemy bezgranicznie zaufać, kto ma najbliższy dostęp do nas samych. Szanujmy Prawdziwych Przyjaciół, innych nazywajmy raczej znajomymi.
Z runą Wunjo odnajdziemy radość życia, możliwość zachowania pogody ducha w codzienności, cieszenia się z drobiazgów, z których przecież życie się składa.
Odpowiednik litery W.


- Algiz:
Algiz

Runa związana z ochroną. Co prawda wszystkie runy są ochronne, jednak ta jest najsilniejsza w tym aspekcie z całego alfabetu.
Runa Algiz jest jak Anioł Stróż, który zawsze stoi na straży. Noszona jako talizman ustawi nas w "złotym środku" życia - w centrum, między niebem i ziemią.
Inne nazwy: Elhaz, Elahaz
Odpowiednik litery Z.

- Tiwaz:
Tiwaz

Runa Tiwaz jest dobrym opiekunem niezdecydowanych, wielkich bałaganiarzy łapiących po drodze wszelkie możliwe okazje. Pomoże osiągnąć upragniony cel - czy w sprawach bieżących, czy dotyczących poszukiwań swojego miejsca w życiu. Zwłaszcza w tych ostatnich poszukiwaniach Tiwaz będzie dobrym przewodnikiem.
Inna nazwa: Teiwaz
Odpowiednik litery T

- Ingwaz:
Ingwaz

Runa związana z procesem dojrzewania.
Ta runa ma wiele znaczeń. Jednym z nich jest uzmysłowienie nam siły i energii marzeń. Ingwaz ma siłę sprawczą realizacji marzeń, przyciągnie odpowiednie osoby, które nam w tym pomogą. Przypomni, aby proces ten odbywał się powoli i bezpiecznie.
Odpowiednik dźwięku Ng, nie występuje w języku polskim.


Tak, aż tyle! Musi być czerwona/czarna, ale nie wiem która runa.. może na urodziny kupię wszystkie? ;D
 

 

Kocham to <3 Tłumaczenie -

Och, mgliste oko podnóża tej góry,
Strzeż uważnie dusz mych braci
Nawet, gdy niebo wypełni ogień i dym
Czuwaj nad synami Durina

Jeśli to ma się skończyć w ogniu
To spłoniemy wszyscy razem
Patrząc, jak płomienie wzniosą się w noc.

Wezwij ich Ojcze, och
Stań przy mnie i będziemy
Patrzeć na czerwone płomienie trawiące
Zbocza góry.

I jeśli mamy umrzeć dzisiejszej nocy,
To powinniśmy umrzeć wszyscy razem
Wznieśmy kielich wina ostatni raz.

Wezwij ich Ojcze, och
Przygotuj i będziemy
Patrzeć na czerwone płomienie trawiące
Zbocza góry

Spustoszenie przychodzi z nieba

Teraz widzę ogień
Wewnątrz góry
Widzę ogień
Palący drzewa
I widzę ogień
Trawiący dusze
Widzę ognia
Krwisty podmuch
I mam nadzieję, że mnie zapamiętacie

Och, gdy moi ludzie polegną
Z pewnością polegnę u ich boku
Uwięzieni w halach góry
Podeszliśmy zbyt blisko płomieni

Wezwij ich Ojcze, och,
Ochroń, a my będziemy
Patrzeć na czerwone płomienie trawiące
Zbocza góry

Spustoszenie przychodzi z nieba

Teraz widzę ogień
Wewnątrz góry
Widzę ogień
Palący drzewa
I widzę ogień
Trawiący dusze
Widzę ognia
Krwisty podmuch
I mam nadzieję, że mnie zapamiętacie

I jeśli noc zapłonie,
zasłonię swoje oczy,
Bo gdy mrok powróci,
Moi bracia zginą.
Kiedy niebo runie
Na to samotne miasto
Gdy na ziemi pojawi się cień
Usłyszę krzyk moich ludzi

Teraz widzę ogień
Wewnątrz góry
Widzę ogień
Palący drzewa
I widzę ogień
Pustoszący dusze
Widzę ognia
Krwisty podmuch
I mam nadzieję, że mnie zapamiętasz

Widzę ogień
(Och, wiesz, że widziałem płonące miasto)
Ogień
I widzę ogień
(Czuję ciepło na mojej skórze)
Ogień
I widzę ogień
Ogień
I widzę jak czerwone płomienie trawią
Zbocza góry
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Kiedy dojechaliśmy już na lotnisko, przyszedł smutny czas na pożegnanie z rodzicami. Z łzami w oczach odchodzili, machając mi na pożegnanie. Wsiadłam do odpowiedniego samolotu i usiadłam na moim miejscu. Pomyślałam, że podróż może być nudna już wcześniej, więc spakowałam książkę. Wyjęłam ją teraz z torebki, pogładziłam okładkę i zaczęłam czytać.

***
Poczułam, że samolot ląduje. Już kilka minut temu skończyłam książkę, a teraz starałam się usnąć. Wstając, rozprostowałam kości i wyszłam z zatłoczonego już samolotu. Poczułam upragniony grunt pod nogami oraz świeże powietrze. Wdychałam je i rozkoszowałam się nim. Wtedy poczułam, że ktoś mnie popycha na tyle mocno, abym upadła. Moja twarz zderzyła się z twardym, zimnym granitem. Odwracałam się już na plecy, aby wygarnąć komuś niezłą przemową, kiedy zobaczyłam brązowe włosy i cudowne oczy. Jeden chłopak wyciągał do mnie rękę, ciągle zaklinając siebie i pośpiech i mnie przepraszając. Obok, za nim stało 4 innych chłopców. Chwyciłam rękę i otrzepałam się.
- Ty pewnie do akademika. - rzucił jeden z nich, spoglądając na mnie niemal łapczywie.
- Tak. Pomożecie mi złapać taksówkę.? - spytałam się ich, rozglądając się po okolicy. Dwojga z nich wymieniło znaczące spojrzenia. Uniosłam wyżej brew.
- Akademik.. spłonął. - wyjąkał Louis, drapiąc się po głowie. Miał na imię Louis, i to właśnie on podał mi pomocną dłoń. Wytrzeszczyłam oczy.
- I co ja teraz zrobię?! - wrzasnęłam. Wtedy odezwał się czarnowłosy chłopak, o czekoladowych oczach i z małym zarostem, ubrany w skórzaną kurtkę.
- Zamieszkaj u nas. Mamy trzy wolne pokoje do twojej dyspozycji!
- On ma rację. - bąknął mój wybawiciel, z niepokojem spostrzegając zainteresowanie w moich oczach na widok Zayn'a. Odmawiałam, lecz po chwili nie mogłam oprzeć się ich kuszącym spojrzeniu.

***
Byłam na 3 piętrze domu słynnego zespołu, po środku długiego korytarza. Pokazali mi trzy wolne pokoje pod rząd.
- Ten jest obok mnie. Będziesz bezpieczna. - Louis wskazał na drzwi po lewej stronie.
- A ten mój. Tam będziesz spać. - z naciskiem na "spać" powiedział Zayn, wskazując prawo.
- To ja będę spać po środku! - uśmiechnęłam się wesoło. Oni westchnęli z nieukrywanym zawodem. Wzruszyłam ramionami i się roześmiałam.
- Oj, chłopcy, chłopcy. Wy to nie umiecie z dziewczynami. - westchnął rozbawiony Harry i pocałował mnie namiętnie, wtapiając się w moje usta. Odepchnęłam go od siebie, nieco zdenerwowana. Pchnęłam drzwi do pokoju po środku, nie dbając, czy je zamknęłam czy nie, zdjęłam z siebie bluzkę i spodnie i rzuciłam się na łóżko. Kiedy wszyscy poszli, został sam jeden Louis. Poznawałam jego oddech. Wszedł do mojego pokoju, dokładnie domykając za sobą dębowe drzwi. Położył się obok mnie i zaczął bawić się moimi włosami i całował szyję.

CDN. Podoba się..?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Narysowałam na paintcie tego kucyka. ^^
Głównie chciałam go wstawić na blog o MLP, ale tu też nie zaszkodzi. Wy też uważacie, że jest brzydki?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jeżeli ktoś nie wie o co chodzi - Ja wystawiam jakiegoś kucyka do tak zwanej adopcji. Osoba, która napisze w komentarzu "Adoptuję" może dowolnie kucyka wykorzystać. Za to się nie płaci ani nic. Do adopcji wystawiam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Obudziły mnie pojedyncze promienie słońca, przedostające się przez zasłony. Zerwałam się szybko z łóżka i zobaczyłam zupełnie pusty pokój. Na początku byłam zdziwiona, lecz oprzytomniałam, kiedy zerknęłam na kalendarz, i dzisiejszy dzień okrążony czerwonym kółkiem. "Przeprowadzka!!" głosił napis pod danym dniem. Szybko poszłam do pokoju rodziców, jednak był pusty. "Pewnie są już na dole!" - pomyślałam. Zobaczyłam jasnowłosą kobietę, o oliwkowej cerze i piwnych, głębokich oczach. Spoglądała jak zwykle łagodnie.
- Cześć, mamo! Dzisiaj zawozicie mnie do tego akademika w Nowym Yorku, pamiętasz? - usiadłam, niecierpliwie przebierając nogami. Twarz Elizabeth rozjaśnił ciepły uśmiech.
- Tak, kochanie. Masz jeszcze pół godziny, lepiej, abyś spakowała wszystko. Będziecie jechać 2 godziny. Jesteś pewna, że chcesz jechać? - odstawiła kawę, i pogładziła mnie po ręce.
- Teraz nie ma wyboru! - usłyszałam głos taty, który znikąd pojawił się w drzwiach kuchni. Pokiwałam głową.
- Ale jeszcze się nie ubrałaś! Pędź, musisz się ubrać, umyć, uczesać! - dopiero przy słowach mamy spostrzegłam, że są już ubrani, pachnący i eleganccy. Więc co chwilę się potykając, biegłam niezdarnie w kierunku mojego pokoju. Z pudła "Na jutro rano" (napis napisany wczoraj) wyjęłam kosmetyczkę, szczotkę i naszykowane wcześniej ubrania. Czarne jeansy, czarnobiały sweterek z kokardką i kolorowe vansy leżały na mnie dobrze. Zabrałam tyle pudeł ile mogłam unieść i wpakowałam do oczekującego już samochodu przeprowadzkowego.


*Pierwszy rozdział jest krótki*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć. No więc.. cytaty mnie już nie fascynują tak jak dawniej. :I Wolałabym pisać o czymś.. orginalniejszym. M o ż e będą się tu pojawiać jakieś opowiadania. Lecz podkreślam - *może*. Mam ładną czcionkę, w sam raz do krótkich wpisów. Nie wiem czy wam się ten pomysł podoba. Spamów nie uznaję. Teraz, za każdy "super, wpadnij do mnie" blokuję. Żałuję, że sama tak robiłam. Mam nadzieję, że nie jesteście źli. Mam tylko 127 odwiedzin na 2 dni, Zakręcona ma aż 180 albo więcej. Możecie poznać mnie bliżej. Mnie, czyli Harriet. Jak chcecie, mogę wstawić moją nową bluzkę+nowe legginsy. ^^
~Harriet.
 

 
Znam aż trzy rzeczy które nas łączą!
No, dawaj.
Obie jesteśmy uzależnione od słodyczy..
Tak..
Obie zostałyśmy zranione przez chłopaka..
Mhmm..
I Obie jesteśmy przyszłymi żonami Legolasa! ^-^

[W 3D ma takie piękne oczy..ahhhh♥]


[Tak, kocham Władcę Pierścieni i Hobbita. Wczoraj byłam, w Łodzi w 3D z big colą dla siebie i big popcornem dla siebie..♥ A potem byliśmy jeszcze w Magdonaldzie i dostałyśmy po Happy Mealu. Ja miałam sweet potworka którego nazwałam Legolas (♥) a Sylwia miała pingwinka którego nazwała Hobbit. Ja miałam frytki, cheesburgera, jabłko, pepsi i zabawkę. ^^]
 

 
Wszystko z tobą OK?
Tak..
Serio?
Jakbyśmy byli nadal razem, to tak.
A jak nie jesteśmy?
Chcesz wiedzieć jak się czuję naprawdę?
Tak.
Chujowo.

~By Harriet♥


[Kocham tę piosenkę.]
 

 
Jestem delikatna. Może i zaklinam osobę która mnie zraniła. Może i jestem chamska. Może i jestem wredna. Ale jestem też delikatna, jak każdy. ♥

~By Harriet♥
 

 
Życie nauczyło mnie nie ufać ludziom. Ale gdy zobaczyłam jego uśmiech, piękne, głębokie oczy.. nie mogłam się temu oprzeć. Może i nie żyliśmy długo, ale żyliśmy szczęśliwie.♥

~By Harriet♥

[właśnie wzięłam zimny prysznic aby się rozbudzić. To chyba nie był dobry pomysł. Brrr.]
 

 
Cześć.
Nadeszły ferie, przynajmniej u niektórych.
Więc, skoro nie mamy co z sobą zrobić..
..to może jakieś eksperymenty?


Wystrzałowe paznokcie:



Śmielsze makijaże:


Czy też różne, ciekawe DIY:



Pomysłów jest wiele, czasu niewiele.
Osoby, chętne do porobienia czegoś stylowego z czegoś niestylowego.. zapraszam o tu:
http://itssooeasy.blogspot.com/

Blog jest naprawdę ciekawy, i warto tam zajrzeć.
Chcecie więcej takich wpisów..?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
- Jak się czujesz po naszym zerwaniu?
- Czuję się.. tak pusto.
- Pusto Ci w sercu?
- Nie, chyba mam pusto w głowie, że zakochałam się w takim dupku jak ty.♥

~By Harriet♥




[Już niedługo wpis o modzie.]
 

 
Jest tak samo.. tylko może trochę smutno,
i nie mówisz "dobranoc",
nie mogę przez to usnąć ♥

~By HuczuHucz.
(Piosenka "Gdyby nie to".)


[dziękuję za komentarze i odwiedziny, do jutra♥]
 

 
Prawdziwie zakochać można się tylko raz.
Więc jeżeli twoje serce pokocha kogoś na zabój..
..rozum nie ma nic do gadania.
Nie myśl nad tym, czy wyjdzie Ci to na dobre.
Żyj chwilą, żyj tak, abyś jak usiądziesz w fotelu, i zaczniesz opowiadać wnukom o tym, co było kiedyś, był z tego dumny.♥

~By Harriet♥




[Ponownie wszystko wykonałam sama, prócz rysunku oczywiście. Napisałam czcionką czerwoną, ale po zapisaniu zmieniło się na czarną.. ale mniej więcej widać..]
 

 
Lubisz mnie?
Nie.
Uważasz, że jestem ładna?
Nie.
Poszedłbyś z mną na koniec świata?
Nie.
Więc może powinniśmy zerwać?!
Nie. Nie lubię Cię, ponieważ Cię kocham. Nie uważam, że jesteś ładna, ponieważ jesteś najpiękniejsza. Nie poszedłbym z tobą na koniec świata, ponieważ poszedłbym nie tylko tam, ale jeszcze dalej. ♥


~By Harriet♥

[Zmieniłam czcionkę i zaczęłam się podpisywać.Przeróbka absolutnie moja.]
  • awatar Gość: ciekawy przykład ♥
  • awatar Gość: Suodkie ;) ♥ Ja umiem zapalić drugi raz tą samą zapałkę XD
  • awatar Zraniona :(: Cudowne <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak bardzo boli, gdy po tylu latach przestaniemy być przyjaciółmi.

Tak bardzo boli, gdy po tylu latach, w dwa dni znajdziesz tę, która mnie zastąpi.

Ale zawsze najbardziej boli obojętność w twoich oczach. To, że idąc korytarzem, mijamy się bez słowa, jakbyśmy były sobie zupełnie obce.

~By Harriet♥

[Przepraszam, że tak mało widać. Mam nadzieję, że się doczytacie.. ponownie robiłam sama]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Czy tylko ja, w dzieciństwie, chciałam się przenieść do pełnego różu świata, w którym jestem księżniczką..?

Czy tylko ja, w podstawówce, chciałam się przenieść do pełnego ciemności świata, w którym jestem bohaterką..?

Czy tylko ja, w gimnazjum, chcę się przenieść do świata, w którym jesteśmy tylko ty i ja..?


~By Harriet♥


(Tapeta znaleziona na Google Grafika, napis dorobiony przez Harriet na Paint'cie)
 

 
Jestem zagubioną nieco dziewczyną którą nazywają Harriet♥ Interesuję się modą, lubię rysować w szkicownikach "Top Model" oraz czytać ich magazyny. Mam kilkanaście innych zainteresowań ♥ Kolekcjonuję różnego rodzaju rzeczy. Na blogu znajdziecie marzenia, przemyślenia. Jestem nowa na tym serwisie. Nie jest to jednak mój pierwszy blog.♥